|
www.jawa250.fora.pl Forum poświęcone motocyklom Jawa / CZ
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arturek
Fachowiec
Dołączył: 02 Lis 2012
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany: Sob 20:40, 24 Sie 2013 Temat postu: Bez jakichkolwiek papierów na białe tablice |
|
|
Prosta sprawa: jest motocykl, wiem gdzie był zarejestrowany, jest nr na błotniku, czytelna tabliczka znamionowa, znam dane właściciela, tylko... właściciel nie żyje jakieś 20 lat, a sam motór nie jeździł jeszcze więcej. Rodzinka nie ma żadnych dokumentów, nawet nie wie, czy Jawa została wyrejestrowana czy nie. Żadnych papierów o spadku, nic.
Umowy z właścicielem nie spiszę, bo pieczątki. Z rodzinką będzie nieważna. W urzędzie nic o nim nie powiedzą, a nawet jak znajdą dokumenty - to może się okazać, że motóra wyrejestrowano.
A ja żółtych tablic nie chcę, tylko białe. Patrząc na stan tego pojazdu wolę nie wpisywać go jako zabytek.
Jak to zarejestrować? Rozważam jeszcze zasiedzenie (tylko jak to obmyśleć?), SAM, kwitek ze złomu (tu mam wątpliwości, czy tak się da) lub znalezienie czegoś z papierem i przekładka (tylko że znaleźć dokumenty do 356 tak łatwo nie jest, więc trzeba by kombinować z innym modelem lub nawet marką...).
Co byłoby najlepsze?
Ew. jakie jeszcze są możliwości?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Daniel_354
Wyjadacz
Dołączył: 21 Sie 2011
Posty: 658
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Skórcz
|
Wysłany: Sob 21:07, 24 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
Co do zasiedzenia to z tego co mi wiadomo to byłby tylko Twój akt własności tak jak umowa kupna-sprzedażny o który musisz się nieźle natrudzić. Bo sprawa będzie trwać minimum trzy miesiące. Sąd wezwie wszystkich którzy mają ewentualne prawa do motocykla a Ty będziesz musiał udowodnić, że jest on w Twoim posiadaniu od lat. Tak jak pisałem to tylko Twój akt własności. Nie masz dowodu więc pozostają tylko żółte tablice. Na białe tablice nie ma innej drogi jak dowód rejestracyjny bez wycofania z ruchu i akt własności (umowa, decyzja sądu). Tak samo z kwitkiem ze złomu - to tylko Twój akt własności. Chcesz białe tablice musisz mieć plecy w WK albo papiery. Ew rejestracja na unikat. Ale tu się nie wypowiadam bo nie jestem w temacie. Ale tu w grę wchodzi rzeczoznawca i chyba to tylko też będą żółte tablice.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arturek
Fachowiec
Dołączył: 02 Lis 2012
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany: Sob 21:15, 24 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
Unikat = rzeczoznawca = koszty. Za tyle samo kupię ramę z papierem, tylko że od nowszej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mcha
Fachowiec
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ryki
|
Wysłany: Nie 0:00, 25 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
Na białe blachy to rzeczoznawca kosztuje ~ 100-200 zł. Jak masz numery to idź do WK i się dowiedz na kogo stoi i czy zarejestrowana czy nie. Umowa z rodziną jak najbardziej jest ważna, byle z osobą która objęła spadek po zmarłym. Jak jest zarejestrowany to nawet rzeczoznawca nie będzie potrzebny. Jako nabywca możesz wystąpić o nowy dowód rejestracyjny.
Jak masz kontakt z rodziną zmarłego to się dogadaj (wspomóż groszem jak trzeba) żeby oni się jako strona (póki co) dowiedzieli jak stoi stan prawny pojazdu i dasz radę zarejestrować. Trochę biegania, ale masz spokój, że nikt się nie przyczepi, że coś kombinowane. Jak był wyrejestrowany to będzie dodatkowo potrzebna opinia rzeczoznawcy, ale tak jak pisałem powyżej, koszt jest niższy niż rejestracja na żółte blachy. Powodzenia!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arturek
Fachowiec
Dołączył: 02 Lis 2012
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany: Nie 8:47, 25 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Jak masz numery to idź do WK i się dowiedz na kogo stoi i czy zarejestrowana czy nie. |
Przedział czasowy, kiedy mogło to zostać zarejestrowane - 1960-1980. Przypominam, że urzędy wtedy trochę inne były, poorientowałem się i teraz papiery powinny być w starostwie, gdzie trzeba iść do kancelarii i złożyć podanie o ich znalezienie.
Cytat: | Umowa z rodziną jak najbardziej jest ważna, byle z osobą która objęła spadek po zmarłym. |
Urząd chce potwierdzenie. Jakikolwiek papier, że ktoś przejął spadek. A nikt z rodzinki tego nie ma, a próbowałem to dwa razy wyciągnąć - "paaanie, to ze 20 lat temu było, to kto by to miał"...
Cytat: | Jako nabywca możesz wystąpić o nowy dowód rejestracyjny. |
Aby nabyć, musiałbym to kupić od prawnego właściciela, który zmarł 20 lat temu.
Cytat: | Jak masz kontakt z rodziną zmarłego to się dogadaj (wspomóż groszem jak trzeba) żeby oni się jako strona (póki co) dowiedzieli jak stoi stan prawny pojazdu i dasz radę zarejestrować. |
Urząd udziela informacji jedynie właścicielowi pojazdu. Nie ma papierów o spadku? Nie ma informacji. Chyba, że można to jakoś obejść...
Cytat: | Jak był wyrejestrowany to będzie dodatkowo potrzebna opinia rzeczoznawcy, ale tak jak pisałem powyżej, koszt jest niższy niż rejestracja na żółte blachy. |
A z tego unikatu to jeszcze jakieś konsekwencje będę miał czy nie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arturek
Fachowiec
Dołączył: 02 Lis 2012
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany: Nie 20:06, 01 Wrz 2013 Temat postu: |
|
|
A jak to jest z inną pojemnością? Np. jakbym miał papiery od 350-tki, to wtedy się da zmienić pojemność w dowodzie czy nie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aro
Młodszy majster
Dołączył: 17 Wrz 2009
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tarnów/Kraków
|
Wysłany: Śro 0:58, 04 Wrz 2013 Temat postu: |
|
|
Mam kuzyna prawnika (dobrego) i podobną sytuację do Twojej, z małą różnicą - nie znam ani nazwiska właściciela, ani nawet nr rej.
Kuzyn namawia mnie na założenie sprawy o nadanie aktu własności motocykla przez zasiedzenie. (Jawa jest u mnie od 7 lat). Z udowodnieniem tego, że nabyłem go drogą legalną nie będzie raczej problemu. Podobno przed sądem ułatwia sprawę kwitek z policji, że motocykl nie figuruje w kartotece "skradzione". Koszt rozprawy podobno w granicach 7% wartości motocykla, o który się staramy. W zależności od stanu - raczej grosze. Chodzenia i załatwiania trochę jest, ale warto, ponieważ w wydziale komunikacji nie mają nic do powiedzenia przy takim akcie własności. Droga do białych tablic otwarta.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|